5 rad jak się nie dać promocjom czyli jak pokonać zakupoholizm

Udostępnij ten post

Źródło : http://www.poynters.co.nz/categories/SALE-ITEMS/


Pisząc to zahaczam trochę o hipokryzję.. Każda , no może nie każda ale większość z nas kobiet bardzo łatwo ulega promocjom które kuszą nas na każdym kroku.  Sama widząc kolejną promocję wpadał w szał zakupów i bez opamiętania ładuję na oślep rzeczy do koszyka.  Naszą uwagę przykuwają witryny sklepowe, gazety gdzie wielkimi literami, neonowym ogromnym napisem widnieje napis PROMOCJA, OKAZJA , KUP TERAZ !  SALE, SALE! Przeglądamy Internet  i nagle ..BUM! atakuje nas kolejna reklama która namawia nas do zakupu kolejnego sweterka czy 20 różowej szminki której na pewno jeszcze nie posiadamy, bo to nowy unikalny odcień , a dodatkowo za taką cenę już nigdy go nie kupisz.


Bzdura! Jedna wielka bzdura !
Specjaliści którzy zajmują się marketingiem i działem reklam  oraz promocji , dobrze wiedzą jaki trik zastosować by zwabić nas i uszczuplić nasz budżet bardziej niż kupiłybyśmy ten produkt czy daną rzecz poza promocją.

Weźmy pod lupę drogeryjne promocje.  Wielki napis : 50 % na wszystkie kosmetyki kolorowe :
"O super ! Akurat kończy mi się mój ulubiony produkt , pójdę kupię go, a kupie jeszcze jeden na zapas a jeszcze zaoszczędzę i  kupie sobie coś jeszcze. "

W rezultacie mamy mniej pieniędzy niż zakładaliśmy ,że wydamy a mieliśmy zaoszczędzić dużo, dużo więcej…

 Na czym polega haczyk ? Na podwyżce cen chwilę przed promocją, by ludzie nie zdążyli się zorientować o ile wzrosły ceny.  
Nieświadomi niczego gnamy do sklepu zaoferowani kuszącą promocją , wchodzimy łapiemy za koszyk i bierzemy więcej niż zawsze.  Przeliczamy w głowie.. ulubiony podkład kosztuje przed promocją 40 zł, po promocji 20 zł, więc bierzemy dwa , bo kosztują jak jeden.  Gdybyśmy poszli 2 tygodnie później albo wcześniej dany podkład kupilibyśmy za 20 parę złotych.  Promocje muszą się opłacać dla sklepów i producentów, gdyby wszystko było takie proste , nie miałoby to racji bytu i było mało opłacane dla przedsiębiorców. Z drugiej strony można zakładać, że przy obniżeniu cen , sprzedaż i tak wzrośnie bo ludzie kupią więcej.  




Jak więc unikać błędów ? Oto kilka rad :







1.  Przejdź na minimalizm. Jest to bardzo praktyczne zarówno w kwestii organizacji naszej przestrzeni jak i spraw finansowych.  Kupując ubrania zawsze zastanówmy się 2 razy i wybierzmy taką rzecz by zrobić z nią przynajmniej kilka zestawów. Szafa wygląda o wiele ładniej, gdy wszystko jest poukładane i dobrane kolorystycznie niż gdy rzeczą wywalają się i nic do niczego nie pasuje ale było tanie to wzięłam.2 .  Na zakupy idź z listą. Unikniesz w ten sposób kupowania zbędnych rzeczy, które aktualnie w danej chwili uwierz mi nie są ci potrzebne.3 .  Wyznacz sobie kwotę , którą możesz/ chcesz przeznaczyć na zakupy w danym miesiącu i twardo się tego trzymaj.  Jeśli masz do wydania na kosmetyki przypuśćmy  100 zł , nie przekraczaj tego. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możesz przeznaczyć na przykład : na wymarzone wakacje.
4 .  Sprawdzaj ceny i porównuj .  Kiedy w drogeriach panują wielkie promocje sprawdź oferty internetowych sklepów a może okaże się , że produkty tam są jeszcze tańsze, namów koleżankę , mamę, siostrę .. zróbcie zakupy a przy okazji wykorzystacie czas na wspólne spędzenie czasu.5.  Kup jeden droższy, zamiast kilka tańszych. Kupując kosmetyki czy rzeczy które są zbędne wyrzucasz pieniądze w błoto. Po co ci 50 błyszczyk skoro , 30 poprzednich użyłaś raz a data przydatności kończy się lada dzień.. Gdyby przeliczyć pieniądze mogłabyś pozwolić sobie na droższą rzecz o której zawsze marzyłaś. 


Źródło : google-grafika





2 komentarze :

  1. Zapraszam także na mojego bloga http://fashiongllam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry post!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś po sobie. Będę wdzięczna za każdą opinię i komentarz. ;)