TEST & MAKE UP : Maybelline, Rocket Volum' Express Waterproof Mascara

Udostępnij ten post

Witajcie kochani !

Jak każda kobieta wie, niezbędnym elementem jej makijażu są wytuszowane rzęsy.
Możemy wyjść z domu bez palety cieni na oczach, bez kreski , ale bez podkreślonych rzęs nasze oczy wyglądają na zmęczone. Bynajmniej w moim wypadku tak jest. Uwielbiam testować różne tusze, ale wciąż szukam tego ideału ... Tym razem skusił mnie tusz w niebieskim opakowaniu marki Maybelline. Kiedyś miałam wersję żółtą Maybelline the Colossal Volum Express .
 Teraz zakupiłam wodoodporną wersję Volum'Rocket Express Mascara.








Przejdżmy do testu. 





Obietnice producenta :
Bezgrudkowa, wodoodporna objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości.
Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka.








Tusz ładnie rozdziela rzęsy, wyraźnie je pogrubiając, może nie jest to 8-krotne pogeubienie rzęs, jak obiecuje producent, ale nie oszukujmy się żaden tusz tego nie zrobi. Co do wodoodporności , zgodzę się w 100 %. Tusz idealny na lato, dzięki niemu po wyjściu z basenu, morza nie będziemy mieć efektu pandy na oczach. Wzruszać też możemy się do woli, tusz to wytrzyma. 


Plusem tego tuszu jest też duża silikonowa szczoteczka, która może wzbudzić nieco grozy, ze względu na swoja kolczastą i nietypową powierzchnię.
Jedynym minusem jest trudność w zmyciu . Trzeba zaopatrzyć się w płyn dwufazowy,i cierpliwość.
Za tusz zapłaciłam 17 zł na ostatniej promocji w Rossmanie. bez promocji za pojemność 9,6 ml zapłacimy ok 30 zł. 


Ogólna ocena tuszu : 7/10 . 



A teraz makijaż z użyciem testowanego tuszu. 











Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw coś po sobie. Będę wdzięczna za każdą opinię i komentarz. ;)