Biała, czarna czy bez ?

Udostępnij ten post






Tajemniczy post, a raczej pewne wyzwanie które rzuciłam sama sobie a ocenę oddaję Wam, moim czytelniczkom, a może i czytelnikom. Jesteście ciekawi, co to takiego ?  Zapraszam do czytania dalej .



Kiedyś mając naście lat, i będąc młodym podlotkiem, wrzuciłam zdjęcie na pewną stronkę,by sprawdzić jaki makijaż jaki noszę pasuję do mnie i co powinnam w nim zmienić. 
Oprócz miliona miłych słów, usłyszałam też słowa krytyki, i konstruktywne i po prostu kąśliwe.
Ale najbardziej z tego wszystkiego i najczęściej powtarzało sie stwierdzenie : 
" Zrezygnuj z czarnej kredki na lini wodnej lub zastąp ją białą " .
Tak też mądra Paulina zrobiła. Poszła do drogerii, wzięła z półeczki kredkę i po powrocie do domu odpaliła tutorial na Youtubie. Bo ile zalet ma jasna linia wodna. Spodziewałam się efektu, pięknego otwartego oka, i co najważniejsze większego. Czy tak wyszło ? Przekonajcie się sami. 



Biała linia wodna, może i otworzyła oko, ale wcale nie czuję się jak księżniczka z bajki, która ma piękne , duże oczy. Mnie efekt kompletnie nie przypadł do gustu. Czułam się bardzo dziwnie. Więc postanowiłam podążyć nieco dalej i kontynuować eksperyment. Tym razem kompletnie zrezygnowałam z malowania dolnej lini wodnej. A efekt prezentuję się następująco :


Wyglądam normalnie, prawie jak bez makijażu, ale kreska jest. Tylko właśnie czegoś , mi tu brakuję. Spojrzenie nie jest tu wyraziste, a oczy wydają się smutne. Brakuję takiego, pazura.
Dlatego, bez zastanowienia wzięłam, czarną jak noc kredkę i maznęłam linie. 


Od razu o wiele lepiej, tak się maluję na co dzień, Lubię jak moje oczy są mocno podkreślone. Wiem, że czarna kredka optycznie zmniejsza oczy, ale może akurat moje tego potrzebują. 




A więc jaki jest wasz werdykt , drodzy czytelnicy. Biała, czarna, czy bez ? Na odpowiedzi, czekam jak zawsze w komentarzach, nie bójcie się ich zostawiać. Przyjmuję zarówno krytykę jak i pochwały i na każdy komentarz postaram się odpowiedzieć ;)
 Zapraszam też do dodawania do obserwowanych mojego bloga
oraz polubienia moje fanpage by być na bieżąco z moimi postami.
Będzie mi bardzo miło jeśli będzie was na nim więcej.

Buziaki, Paulina ♥

21 komentarzy :

  1. ja również uwielbiam oczy podkreślone czarną kreska :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno jasna jak i ciemna wersja jest ok, to ważne w jakim makijażu oka Ty się dobrze czujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się osobiście twoje oko podoba w białej kredce na dolnej linii wodnej. Ale w czarnej też jest okej. :D
    nothinghappenswith.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo tak masz rację, ja też z białą kredką czuję się nieco dziwnie i nie widzę żeby moje oko było większe haha ;)
    Za to w czarnej kresce nie każdy ładnie wygląda, ale Tobie bardzo pasuje ♥

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak są różne rodzaje cery tak każde oko jest inne, widać zasada białej kredki nie sprawdza się u każdego ;)

      Usuń
  5. mi się bardzo podoba efekt w białej, ale tak naprawdę we wszystkich jest super. Myślę, że najważniejsze jest to, w jakim makjiażu Ty czujesz się najlepiej i jest to kluczowe w wyborze :) w sumie im dłużej przyglądam się zdjęciom tym bardziej nie mogę zdecydować, w której najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam , ale chciałam poznać wasze zdanie, i zrobić taki mały eksperyment. Dziękuję bardzo ;)

      Usuń
  6. ja najbardziej lubię podkreslone czarną kredką :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny makijaż:) masz śliczne brwi:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, brwi to akurat to pięta achillesowa, więc ten komentarz tym bardziej mi schlebia ;)

      Usuń
  8. no rzeczywiście lepiej :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepiej Ci z czarną kreską na linii wodnej. Sama również bardziej się w takiej widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi kiedyś dużo osób wmawiało że dolna czarna kreska zamyka optycznie oko , ja ejdnak nie stosowałam się do tych rad, w sumie do czasu bo teraz maluję tylko kreskę eyelinerem na powiece i to wszystko ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam kreski! jest to nieodłączna część mojego makijażu:)
    zapraszam:*
    www.mesmerize87.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uważam, że czarna kreska ładnie wygląda przy makijażach wieczorowych lub po prostu mocnych, a tak na co dzień to najlepiej cielista linia wodna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz tak piękne, duże oczy (można pozazdrościć!!!), że ślicznie wyglądasz bez kredki, jak też z czarną kredką na dole :)
    Białą też kiedyś przerabiałam i efekt nie przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że bez kredki na linii wodnej jest najlepiej, ale dopuszczam mocniejszy makijaż oka na jakieś konkretne okazje, zresztą z takimi pięknymi dużymi oczami masz naprawdę wiele możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam nosić czarną kreskę, jednak jeszcze nie eyelinerem, ponieważ wychodzi mi to niezbyt dobrze, natomiast używam zwykłej kredki :) a jeśli chodzi o białą kreskę to nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie z kreską różnie bywa ;) Mam trzy kredki - czarną, brązową i białą. W przypadku czarnej i brązowej lubię robić kreskę bardzo cieniutką, przy samych rzęsach by nadać im optyczny efekt lekkiego zagęszczenia, czasem czarną stosuję jeszcze na linii wodnej dolnej powieki. Białą stosuję tylko na dolnej powiece, właśnie na linii wodnej by lekko rozjaśnić spojrzenie. Częściej jednak - jeśli już sięgam po kredkę - to jednak brąz lub czerń.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś po sobie. Będę wdzięczna za każdą opinię i komentarz. ;)