Co sadzę o Walentynkach ? + Kilka sposobów na spędzenie Święta Zakochanych

Udostępnij ten post


Już za kilka dni , ten magiczny dzień w roku. Dzień zakochanych. W sklepach półki uginają się o słodkich misiaczków, breloczków, poduszeczek.
Strony i sklepy interentowe rozgłaszają wszem i wobec wielkie promocje na walentynkowe pierdoły. A chcecie wiedzieć co tak naprawdę myśle o Walentynkach ?



ŚWIĘTO ZAKOCHANYCH NIE JEST RAZ W ROKU
Ja , jestem tego zdania, że jeśli para się kocha, jest jej ze sobą dobrze, to takie święto mają 365/366 dni w roku. I wcale nie muszę się obdarowywać prezentami, serduszkami, żeby druga osoba wiedziała , że ją naprawdę kocha. 14 luty to jest dobry czas, np dla par, małżeństw, które cały rok żyją w biegu, mijają się w drzwiach i raz w roku, mogą rzucić wszystko w kąt , kobieta może założyć najlepszą sukienkę i mogą wyjść gdzieś, spędzić czas tylko we dwoje. 

NIE- DLA PREZENTÓW MATERIALNYCH
Akurat tutaj, moje stanowisko jest zgodne w każdym calu. Uważam że niepotrzebnie jest wydawać kasę na kolejny kubek czy poduszkę z serduszkiem których on ma już tysiące. Zamiast takiej pierdoły, zróbcie coś razem, coś co zapamiętacie na długo i będziecie często do tego wracać. W sumie, jeśli prezent byłby personalizowany to jeszcze pół biedy, przynajmniej jest od serca i przede wszystkim z pomysłem. Nawet podając głupi przykład: Jesli twój Tż jest zapalonym wędkarzem, kup mu coś związanego z hobby, ale na tym prezencie daj grawer. Mając taką rzecz przy sobie, gdy spojrzy na Niego, będzie zawsze pamiętać, o tych Walentynkach .

ZARĘCZYNY W WALENTYNKI ?
Kiedyś, jak byłam młodsza to, marzyły mi się takie oświadczyny, 14 lutego, taki magiczny dzień. Ale teraz myślę , że to trochę oklepany pomysł. Nie lepiej , zamiast ogólno przyjętej daty ustanowić własną , prywatną datę ? Ja myślę, że tak ;) Taka data na pewno będzie bardziej magiczna .

W WALENTYNKI , SINGLE NIE MUSZĄ SIĘ ZAŁAMYWAĆ !
Jesli nie posiadasz drugiej połówki z którą mogłbyś poświętować w tym dniu, zabierz swoją koleżanke, przyjaciółkę , przyjaciela  lub wybierzcie się całą paczką np do kina, czy fajnego baru. Kto wie, może akurat tam "trafi" się strzała amora, i walentynki wcale skończą się tak samotnie. Nie musisz tego dnia, traktować jako coś złego, siedzieć w domu i się dąsać, 14 luty to dzień jak każdy inny, głowa do góry ;)

A wy jak spędzacie Walentynki ? Macie jakieś ciekawe pomysły ?
 Czekam na nie w komentarzach.


 A wszystkim zakochanym chciałabym życzyć dużo miłości i wytrwałości, a tym jeszcze nie zakochanym uśmiechu na twarzy i znalezienia wymarzonego partnera ;)

Jeśli spodobał Ci się post, polakuj fanpage , będzie mi bardzo miło, jeśli mnie docenisz ;)

20 komentarzy :

  1. Moim zdaniem walentynki odbiegły od pierwotnego stanu. Teraz są marketingiem i pokazem, a tak naprawdę uczucia oraz sprawianie radości swojej połówce powinno sprawiać się codziennie.
    Ja osobiście walentynek zbytnio nie obchodzę, planuje miły spacer i wejście po pyszne pączki z moim m. Najważniejsze jest sam czas spędzony z osobą z którą chcemy go spędzić.

    *Bykocur*

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem tego samego zdania,że kocha się cały rok a nie tylko jednego dnia ;) ja postawiłam na upieczenie ciasta dla ukochanego i babeczek w formie serduszek i na koniec dnia jakaś smaczna kolacja :) też nie lubię tych oklepanych prezentów:kubki,poduszki..wolę coś dać od serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam nic do Walentynek i troszkę mnie bawi ten bulwers związany z tym dniem. Wiadomo, że przecież nie okazujemy sobie miłości tylko tego dnia :) A prezenty... dla mnie każdy powód jest dobry, żeby podarować coś ukochanemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulwers, nie bulwers. Chciałam zwrócić uwagę , tylko na komercyjny charakter walentynek. Pełno gadżetów, i facet/kobieta myśli, że dając coś raz w roku będzie mieć potem spokój. 1 dzień miłości ,wystarczy na cały rok ;)

      Usuń
  4. My należymy do par, które nie obchodzą Walentynek. Wychodzimy z takiego założenia jak Ty - kocham się przez cały rok, a nie tylko 14 lutego. Z prezentami również się zgadzam, czasem aż szkoda patrzeć na te wszystkie nietrafione prezenty które kurzą się na szafkach i znajomych. I co do zaręczyn również w 100% popieram Twoje stanowisko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i się nie rozczarowałam ;) tak właśnie myślałam, że mamy podobne opinie ;) dla mnie jedynymi szczególnymi dniami do świętowania naszego związku jest oficjalna data jego rozpoczęcia i data ślubu. Walentynki to dzień jak co dzień. Spędzimy go oczywiście miło, zrobimy coś wspólnie do jedzenia i napijemy się lampki wina, ale nie będzie serduszkowego szału, miliona róż i wyświechtanych tradycji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem, jeśli ktoś lubi każdy powód jest dobry by obdarować się prezentami. Ja w sumie już prezent dostałam ale w Walentynki idziemy z mężem na romantyczną kolację plus miły spacerek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My jak o roku, od 4 lat spędzamy razem z moim bratem, który ma tego dnia urodziny :) Lubimy sobie dać prezencik, ja jestem zadowolona nawet z kwiatka, bo to taki symboliczny, nie tak jak piszesz kolejny kubek czy poduszka. A co do prezentu, właśnie brak mi pomysłu na prezent dla mojego I. Dlatego albo kino, albo basen :)

    OdpowiedzUsuń
  8. my jakoś szczególnie walentynek nie obchodzimy :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  9. Sądzę że uczucia należy okazywać sobie przez cały rok, a Walentynki mogą stanowić taką dodatkową okazję do celebrowania swoich uczuć z drugą osobą. Jestem natomiast przeciwna zaręczynom czy ślubom w Walentynki - takie wydarzenia powinny mieć swoją własną datę a nie pokrywać się z innym świętem w kalendarzu. ?Poza tym jeśli małżeństwo się rozpadnie to Walentynki zawsze będą o tym przypominać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, właśnie napisałam : nie, dla zaręczyn w walentynki ;)

      Usuń
  10. ja walentynki wreszcie będę świętować ze swoim chłopakiem :) i postanowiliśmy nie kupować prezentów tylko zrobić je samemu :)
    MagFaMro

    OdpowiedzUsuń
  11. tez jestem tego zdania, że jezeli sie kogos kocha to pielegnuje sie to milosc przez caly rok i niewazne sa prezenty i rzeczy materialne, a 14 luty to dzien, ktory mozemy wykorzystac na spedzenie milo wolnego czasu i zaplanowaniu cos wspolnego:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Walentynki są dniem , który spędzamy razem...ale jakoś szczególnie nie planujemy ;)
    Kolacja , spacej może kino? kto wie...:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. jak najbardziej zgadzam się z datą ;) zaręczyny w żadne święto nie będą tak wyjątkowe jak w dzień w którym się nie będziemy tego spodziewać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię walentynki, ale nie czuję presji żeby było wyjątkowo, oryginalnie i z pompą. chciałabym ten dzień spędzić miło w towarzystwie ukochanej osoby. tak po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój blog jest bardzo fajny! Szkoda, że odkryłam go dopiero teraz. Jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam do mnie:
    www.mietowazebraorginal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. super pomysl na posy, zgadzam się w tobą w 100 pro;)
    justbasicstyle.blogspot.com pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw coś po sobie. Będę wdzięczna za każdą opinię i komentarz. ;)